Skip to content

Nie biegaj po liściach w koszulce z nadrukiem!

Wraz ze starzeniem się, pojawiają się wokół nas rzeczy, których nie wypada robić. Ze względu na wiek, na przyjmowane role i życiowe sytuacje. Dlaczego odbieramy sobie (i innym) prawo do radości, spontaniczności, beztroski? Do bycia sobą?

W ciągu ostatniego roku kilkukrotnie natknęłam się na artykuły z listami rzeczy, których nie wypada. Część z nich dotyczyła mnie bezpośrednio (czego nie wypada nosić po 30-stce?) lub będzie mnie kiedyś dotyczyć (czego nie wypada mamie?). Teraz wiem, że w moim wieku nie powinnam zakładać koszulek z nadrukami i napisami. A mamie nie przystoi bieganie po liściach.

Wyobraź sobie dziecko, które idzie z mamą na plac zabaw. Plac jest pusty. Zimno zatrzymało inne mamy w domu? Z kim nasz maluch ma biegać po liściach? W kogo nimi rzucać i z kim się śmiać jak nie z mamą? Mama marznie na ławce, dziecko znudzone samotną zabawą chce wrócić do domu po 15 minutach. A mogło być tak fajnie!

Dlaczego gubimy dziecięcą radość?

Wraz z wiekiem rośnie odpowiedzialność za życie. Przede wszystkim za to przez nas stworzone lub przygarnięte. To życie jest od nas zależne i bez nas sobie nie poradzi. Czy musimy sprowadzać odpowiedzialność do smutnej powagi, braku uśmiechu i braku spontaniczności?

Jest taki etap w okresie dojrzewania, gdy gubimy wewnętrzne dziecko. W nastoletnim wieku wydaje nam się, że odcięcie się od dziecinnych nawyków i zachowań, jest bardzo dorosłe.

Później życie nabiera tempa, pojawiają się nowe obowiązki i zapominamy o naszym wewnętrznym dziecku na dobre. A gdzieś w tym czasie wyrasta w nas przekonanie, że dorosłość i odpowiedzialność wykluczają dziecięcą radość.


Zobacz jak możesz pielęgnować swoje wewnętrzne dziecko!


czego nie wypada robić

Bez dziecka nie ma radości

Wielu rodziców twierdzi, że życie stało się radośniejsze, gdy pojawiły się ich pociechy. Nie dziwię się!

Dzieci wnoszą do życia zapomnianą beztroskę i spontaniczność. Pokazują jak świat jest ciekawy i interesujący. W towarzystwie dzieci odkrywamy go na nowo. Przypominamy sobie nasze zabawy – lepienie bałwana, skakanie na zgrabione liście i wchodzenie do kałuży. Drobne rzeczy, które przedtem przechodziły bez echa, nagle ponownie pojawiają się obok nas.

Pojawia się także tęsknota za uczuciami, które towarzyszyły wszystkim zabawom. Czy warto ją tak zostawić?

Nie musisz być mamą, by mieć dziecko!

Każda w nas ma w sobie dziecko. To zgubione, zapomniane, schowane. Dziecko, któremu nie pozwalamy wyjść na światło dzienne. Nie wypada. Odmawiamy mu przyjemności i uśmiechu, bo czas na beztroskie zachowania minął kilkanaście lat temu. Przez to nie dbamy o nasze drobne uciechy, które wnoszą do codzienności lekkość i wesołość.

Sama kiedyś nie cieszyłam się pełną piersią z każdego komentarza. Nie pokazywałam swojej radości i frajdy, gdy ktoś napisał „Twoje herbaty są smaczne!”. Hamowałam się na spacerach z psem, bo przecież nie wypada się cieszyć – to tylko spacer z psem. I wiesz co? Było mi smutno i źle.

Z zazdrością patrzyłam na tych, którzy beztrosko potrafili się bawić. Sięgać po swoje małe frajdy, które wprowadzały do życia tyle spontanicznej radości. Czekoladowe lody mogą cieszyć tak samo, jak skok ze spadochronem.

czego nie wypada robić

Jesteś odpowiedzialna za swoje wewnętrzne dziecko

Twoje wewnętrzne dziecko jest bardzo ważne. Ono daje siłę i radość życia. Sprawia, że jesteś zadowoloną kobietą, siostrą, mamą, szefem i koleżanką z pracy. Jesteś za nie odpowiedzialna bardziej niż za cokolwiek na świecie.

Wewnętrzne dziecko pozwala zachować równowagę między obowiązkami a życiem w zgodzie ze sobą. Naucz się je pielęgnować, bo to największy skarb jaki masz!

Im poważniejsza Twoja rola w społeczeństwie i pracy, tym bardziej powinnaś skupić się wewnętrznym dziecku. Jedyne, czego Ci nie wypada, to zaniedbać to, co ważne. Bez względu na wiek i rolę, jaką masz.

Wiesz, że spontaniczne wygłupy są bardzo wyzwalające?

 


Psst. W każdym moim poście w tym miejscu zachęcam do zapisania się na mój newsletter. A dzisiaj nie! Dzisiaj mam dla Ciebie prezent od Natalii z Akademii Wewnętrznego Dziecka. (Chociaż Natalia nie wie, że dzielę się jej dziełem).

Newsletter dla Twojego wewnętrznego dziecka!

Zapisz się i wyczekuj pierwszego maila – naprawdę warto!


CHCESZ CZASEM UROZMAICIĆ SWOJĄ HERBATĘ?
Zapisz się na
Newsletter z Przyjemnością
Otrzymasz e-book z listą dodatków do herbaty,
dzięki którym będziesz tworzyć własne, unikalne kompozycje.
Mam też dla Ciebie 
kod na darmową dostawę w moim sklepie.
Spotkajmy się jeszcze!
CHCĘ UROZMAICIĆ SWOJĄ HERBATĘ
Potem będę do Ciebie pisać raz na 10 dni.
Nie zasypię Cię ofertami - nikt nie lubi takich newsletterów. Ja też nie!