Skip to content

Czy pić zieloną herbatę zamiast wody?

Niezależnie od pory roku, poziomu aktywności fizycznej i stanu zdrowia woda jest nam niezbędna do życia. W większym lub mniejszym stopniu każdy organizm jej potrzebuje, a czysta woda w kubku może się znudzić. Czy warto pić zieloną herbatę zamiast wody?

Przyzwyczajony do regularnego picia organizm, bardzo szybko zakomunikuje Ci najmniejsze jej braki. Już niewielkie odwodnienie powoduje spadek koncentracji i ospałość. Takie symptomy powiązać ze zbyt małą ilością wody.

Pij płyny regularnie, aby metodą prób i błędów sprawdzić, ile wody potrzebuje Twoje ciało, by sprawnie funkcjonować.

Ja przyzwyczaiłam się do wypijania co najmniej 2 litrów wody i teraz błyskawicznie odczuwam pragnienie. Od razu jestem też rozdrażniona i boli mnie głowa. Organizm naprawdę wie, czego potrzebuje!

belka-graymoka

Czy wliczać zieloną herbatę w bilans płynów?

Całe szczęście – zielona herbata jest jednym z zamienników czystej wody i bez problemu możesz ją wliczać w ilość wypitych płynów. Jestem pewna, że urozmaicenie tego, co pijesz, pozwoli Ci chętniej sięgać po kolejne kubki. Zielona herbata to najczęściej pita herbata (poza czarną) i dzięki swojej popularności występuje w ogromnej ilości smakowych mieszankach. Nawet tutaj nie ma nudy! Wybieraj wśród dodatków, które najbardziej lubisz.

Do płynowego bilansu nie można wliczyć kawy, gdyż zawarta niej kofeina działa moczopędnie. A co z herbacianą kofeiną? Działanie kofeiny w herbacie łagodzi teanina, której nie ma w kawie. Jednak ciągle musisz uważać na ilość wypijanej zielonej herbaty.

zielona herbata zamiast wody
A może izotonik z zielonej herbaty?

Zielona herbata zdrowsza od wody?

Dr Ruxton, który prowadził badania nad zastępowalnością wody przez zieloną herbatę, powiedział tak (moje wolne tłumaczenie):

Picie herbaty jest lepsze niż picie wody. Woda głównie zastępuje płyny. Herbata zastępuje płyny i zawiera antyoksdysanty – zyskujesz podwójnie pijąc herbatę.

Trudno odmówić mu racji. W zielonej herbacie znajdują się nie tylko antyoksydanty, ale także inne związki, które przynoszą naszemu zdrowiu wiele dobrego.


Poczytaj o właściwościach zielonej herbaty. Masz ją w swojej diecie na stałe?


Jednak o truciźnie decyduje dawka, a nie substancja – zieloną herbatę możesz przedawkować! Mimo wszystkich zalet jakie ma, musisz pilnować, ile jej pijesz. Zalecana, maksymalna dawka, którą możesz wypić to 2-3 kubki. Taka dawkowana i ograniczona zielona herbata, będzie smakować jeszcze lepiej! Nic nie smakuje tak dobrze, jak zakazany owoc.

belka-graymoka

Skutki przedawkowania zielonej herbaty

Twoim największym wrogiem w zielonej herbacie po 5 filiżance stanie się kofeina. Nie tylko przestaniesz nawadniać swój organizm, ale możesz mieć problemy ze snem. Jeśli zaobserwujesz rozdrażnienie i nadmierne zdenerwowanie się, to również może oznaczać, że przekroczona została akceptowana dla Ciebie dawka kofeiny. Zmniejsz ilość wypijanej herbaty i kawy. Napij się wody i poczekaj aż objawy miną.


Sama mam problemy z nerwowością po wypiciu kawy (czasem nawet jednej) i jedyne, co mnie wtedy ratuje, to zdrowy rozsądek – w innym wypadku mogłabym rzucać talerzami. Byłam pod wrażeniem, że tak może być!


Dodatkowo zielona herbata blokuje wchłanianie żelaza. To bardzo ważna kwestia dla kobiet, gdyż prawie każda z nas ma jego niedobór, którego nie uzupełniamy. A żelazo jest nam (kobietom) potrzebne do działania.

zielona herbata zamiast wody

Zamienić wodę na zieloną herbatę?

I tak i nie.

Część spożywanej przez Ciebie wody może pochodzić z zielonej herbaty. To nawet wskazane, bo dzięki temu wystawiasz się na jej działanie.

Jednak zielona herbata nie może być jedynym płynem, który spożywasz! Obok niej sięgnij po zioła (rumianek, mięta, szałwia) i czystą wodę (może być gazowana!). Zobaczysz, że takie dbanie o swój organizm bardzo szybko przyniesie Ci efekty.

  • Hmmm, teoretycznie przy parzeniu na zimno do wody przechodzi mniej kofeiny. Więc można by zwiększyć dawkę takiej herbaty per dzień gdyby to było cold brew. Ale jak to jest wtedy z antyoksydantami przy cold brew:D?

    • Ale cały rok pić cold brew? :D W zasadzie parzenie na zimno traktuję jak letnią wersję herbaty i zazwyczaj w rozważaniach nie biorę jej pod uwagę.
      Co do antyoksydantów – nie zgłębiałam jeszcze tematu od podszewki, ale z tego, co do tej pory czytałam – cold brew nie pozbawia zielonej herbaty antyoksydantów. Te właściwości herbata zachowuje niezależnie od parzenia.

      • Też początkowo jakoś cold brew utożsamiałam z latem, ale jak czytam o tym, że ma to być odpowiednik wody to w sumie na zimno by było właśnie bardziej odpowiednikiem. Z drugiej strony herbatę na ciepło czy cold brew mam zwyczaj robić z wody uboższej w minerały, ze względu na wydobycie z niej właśnie walorów smakowych. Przez to muszę wysokomineralizowaną wodą suplementować. I tylko dlatego właśnie nie zastąpiłam wody branej do siłowni zielonym cold brew (na wysokomineralizowanej wodzie próbowałam robić cold brew, bleh…).

      • To zobacz sobie na izotonik w zalinkowanym do zdjęcia podpisie :). To herbaty dodaje się sól, cytrynę i uzupełniasz minerały :). Pozostaje tylko kwestia smaku, bo to jednak nie jest czysta zielona herbata ;).

      • Hmm, testowałaś ten izotonik na herbacianej bazie? Bo cold brew zielonej na wysokomineralizowanej wodzie sprawiał wrażenie jakby ktoś coś metalowe rozpuścił w mojej herbacie:)

      • Herbatę parzysz w wodzie niskomineralizowanej. Minerały i resztę składników pobierasz z soli i cytryny :).

  • MMM

    Mnie zielona herbata bardzo wysuszała :( Efekty były okropne, po wypiciu zielonej szybko czułam jak wysychają mi usta, a potem przesusza się skóra. Do tego dochodziły podrażnienia w miejscach intymnych – przesuszenie dotyczyło całego organizmu i szybko pojawiały się otarcia i podrażnienia – robiłam próby tzn rezygnowałam z zielonej na jakiś czas, wszystko się uspokajało, a potem jak napiłam się zielonej, problemy wracały. A tak lubiłam zieloną, zwłaszcza jaśminową. :( Piję teraz puerhy i czarnego Yunnana, nie mam takich problemów – spróbowałabym oolonga, ale bardzo się boję powtórki z rozrywki :(

  • Kasia Makarska

    Bardzo wiele ciekawych informacji.
    Ja niestety mało piję wody. Nie mogę się jakoś przemóc ale wiem, że muszę bo czuję już jej niedobór.
    Muszę też włączyć do użytku zieloną. :)

    • Kasiu, jeśli czujesz niedobór, to najwyższy czas! :) Na szczęście nie jesteśmy skazani na czystą wodę i można płyny uzupełniać na różne smaczne sposoby :).