Skip to content

Czy domowa aromaterapia działa? Jak z niej korzystać?

Jaki jest Twój najczulszy zmysł? U mnie to zdecydowanie węch i odkrywam ostatnio działanie zapachów na swoje samopoczucie. Zaczęłam bez przekonania, bo aromaterapia była dla mnie czymś na pograniczu ezoteryki i bardzo mocno od niej stroniłam.

Wydaje mi się, że olejkami eterycznymi zainteresowałam się, gdy szukałam naturalnej alternatywy dla płynu do kąpieli. Wyrzeczenie się puszystej piany podczas długiej kąpieli z książką, było nie lada wyzwaniem. Na szczęście wpadłam na pomysł jak sobie to zrekompensować – olejkami o ulubionych zapachach! I w ten sposób moja łazienka stała się bogatsza o kilkanaście buteleczek z olejkami eterycznymi.

Czym kierowałam się przy wyborze olejków?

Działanie. Poza zapachami, ważne było dla mnie także działanie olejków. Doprecyzowałam swoje potrzeby (problemy ze skórą i stany depresyjne) i pod nie wybrałam olejki. Trochę chciałam też poeksperymentować, więc do kolekcji trafił olejek majerankowy – byłam bardzo ciekawa jego zapachu.

Cena. Na pierwszy raz chciałam sprawdzić czy się w to wciągnę, czy będę regularna, i czy zauważę jakąkolwiek zmianę. Ceny olejków różnią się w zależności od rośliny, z jakiej są zrobione (np. olejek z rumianku rzymskiego to koszt ok. 130 zł za 9 ml, a olejek bergamotowy to ok. 13 zł za tę samą pojemność) i producenta. Duży rozrzut zauważyłam przede wszystkim w popularnych olejkach – lawendowym i różanym. Ceny różnią się czasem 3-krotnie! Gdybym chciała olejki stosować wewnętrznie, zastanowiłabym się nad tymi droższymi (jakość szła za ceną!), ale do aromaterapii wystarczyły mi te w niższej cenie.

Opinia Klaudyny dotyczącą producenta. Znasz Klaudynę? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyj! To skarbnica wiedzy o naturalnej pielęgnacji i tego, co może nam dać natura. Klaudyna napisała wiele postów o olejkach eterycznych – o działaniu i ostrożnym stosowaniu – przeczytaj je uważnie, zanim cokolwiek kupisz. Klaudyna ma też swój sklep z olejkami – to jednak dla mnie zbyt wysoka półka cenowa.

Po analizie rynku padło na olejki Dr Beta. Na początek będą idealne, a firma ma duży wybór!

domowa aromaterapia graymoka

Do czego stosuję olejki eteryczne?

  1. Kąpiele. Olejki nie wytwarzają piany, ale za to dużo dłużej i intensywniej pachną. Kąpiel z nimi to przyjemność do samego końca. Do wanny wystarczy dodać ok. 10-15 kropel, by zapach rozszedł się po całej łazience. Olejki mają tę zaletę, że można je mieszać i otrzymywać nowe kompozycje. Przed pierwszą kąpielą sprawdź koniecznie czy nie jesteś uczulona na któryś z olejków. To naprawdę silne maleństwa – nawet w tak niewielkim stężeniu!
  2. Kosmetyki. Pisałam o tym odrobinę w poście o mojej naturalnej pielęgnacji. Kilka kropel olejku możesz dodać do oleju do włosów lub do twarzy. Myślę, że z powodzeniem można go dodać do cukrowego peelingu lub oleju kokosowego, jeśli stosujesz go zamiast balsamu. Próbowałam dodać olejki do zwykłego balsamu do ciała, jednak tu trzeba się zdać na swój geniusz zapachowy, by nie wyszła mieszanka nie do zniesienia.
  3. Sprzątanie. Bez olejków eterycznych mój dom zarósłby brudem. (Nie wiem jak to się działo, że nie zarastał zanim zaczęłam z nich korzystać). Zawsze umilam sobie porządki kilkoma kroplami olejku dodanego do miski z wodą. Wiele olejków eterycznych ma działanie bakteriobójcze – mogą zastąpić chemię, której używasz do mycia podłogi! I do tego będą pięknie pachnieć.
  4. Inhalacje. Pokusiłam się raz na inhalacje na katar. Znalazłam jakąś mieszankę, wdychałam 3-4 razy dziennie i po 2 dniach katar minął. Od tamtego czasu to stały repertuar mojego domowego leczenia.
  5. (Kominek). Piszę go w nawiasie, bo nie mam znalazłam ładnego kominka, by móc go kupić, ale w ramach aromaterapii zalewam czasem olejki gorącą wodą, by zapach rozszedł się po mieszkaniu.

Czy taka domowa aromaterapia działa?

Nazywanie powyższych zabiegów pełnoprawną aromaterapią byłoby nadużyciem. Myślę, że sama aromaterapia to o wiele bardziej skomplikowana dziedzina. Dla mnie najważniejsze jest to, że się sprawdza. Z czasem moja kolekcja poszerzyła się o olejki, które dodają energii, pobudzają i poprawiają koncentrację. Widzę różnicę w działaniu między uspokajającymi i energetyzującymi. Niezależnie od przeznaczenia, wszystkie olejki pachną intensywnie (olejku ylangowego wystarczy 1 kropla na wannę i tak dominuje mieszankę 15 innych kropli), a obecność zapachu mnie relaksuje i dodaje otuchy. To zdecydowanie ich największy plus. Pachnący dom, pachnąca kąpiel – dla mojego nosa to raj!

domowa aromaterapia graymoka

Co dobrze wiedzieć przed zakupem olejków eterycznych?

Pamiętaj! Olejki to silne i mocno skoncentrowane wyciągi z roślin. Nie powinnaś ich stosować bezpośrednio na skórę bez rozcieńczenia (w wodzie lub oleju). Nawet przed użyciem rozcieńczonej wersji, sprawdź jak reaguje na nie Twoja skóra.

Pod żadnym pozorem i na własną rękę nie spożywaj i nie lecz się wewnętrznie olejkami eterycznymi. Potrafią zdziałać cuda, ale ich nieumiejętne stosowanie może doprowadzić do katastrofy. Być może brzmi to jak wyolbrzymianie – jednak są sprawy, w których wolę przesunąć się na tę stronę skali.

Olejki eteryczne są naturalne. W sprzedaży spotkasz też olejki zapachowe. Te drugie nie mają nic wspólnego z aromaterapią, a ich jedynym zadaniem jest ładnie pachnieć. Traktuj je odpowiedniki pachnących świeczek. Jeśli w zapachu szukasz jedynie odprężenia, to śmiało możesz skusić się na taki olejek. Przyjemna atmosfera ulubionej kompozycji również Cię zrelaksuje i odpręży (ale nie wyleczy z kataru). A tak często brakuje nam takiej chwili wytchnienia!

To jak? Ciekawa książka, przytulny koc, smaczna herbata i pachnący wieczór? Brzmi idealnie na popołudniowy odpoczynek!

-50% wszystkie herbaty i kawy
CHCĘ SPRÓBOWAĆ