Skip to content

Jak urządzić przytulną sypialnię?

Jest ciepła, lipcowa noc. Przez okno wpada lekki wiatr i słychać cykające świerszcze. W pokoju pachnie przyjemnym, uspokajającym zapachem lawendy. Światło świec wprowadza błogi nastrój. Wchodzisz do pokoju i z rozkoszą kładziesz się na miękkim, ogromnym łóżku. Czujesz się jak królowa – jest intymnie i kameralnie. Wtulasz się w poduszki i puszysty koc.

Tak urządziłabym dla Ciebie przytulną sypialnię. Mam nadzieję, że nasze wyobrażenia o niej nie są bardzo rozbieżne i miałabyś ochotę spędzić w niej noc. Kuchnia to serce domu – miejsce wspólnych posiłków, rodzinnych spotkań i zwierzeń. To część domu dostępna dla wszystkich – również dla gości. A sypialnia to drugi koniec skali.

Sypialnia to Twój azyl

Sypialnia to najbardziej intymne miejsce w domu. Bardziej niż łazienka. Do sypialni mam bardzo personalne podejście – to taki pokój, który jest tylko mój (nasz). Chowam się tutaj, relaksuję i odcinam od świata, gdy potrzebuję. To miejsce na czułości i przytulania z mężem. Sypialnia, oprócz przytulnego wystroju, powinna się też dobrze kojarzyć. Wszystkie smutki, kłótnie i problemy najlepiej zostawiać przed jej drzwiami. To może być trudne, ale jest szalenie ważne – nie da się odpocząć i spokojnie wyspać w miejscu, które kojarzy nam się z niepokojem. Nawet, jeśli to tylko kwestia podświadomości.

Przytulna sypialnia – czyli jaka?

Po wejściu do przytulnej sypialni czuję się otulona i przytulona. Wszystko tu ma swoje miejsce, ale panuje w nim opanowany nieporządek. Taka sypialnia uspokaja swoją gościnnością i ciepłem. Jeśli mam jakiś problem, to czuję, że nie chcę się nim zajmować w tym miejscu. Po prostu nie wypada.

jak urządzić przytulną sypialnię

Jak taki klimat uzyskać?

To, co dla mnie jest najważniejsze w urządzaniu przytulnej sypialni to miękkość, różnorodność faktur i materiałów. I bijące z nich ciepło. Na drewnianej podłodze puszyste dywany, by po wstaniu było je czuć pod gołymi stopami. Na łóżku kilka lub kilkanaście poduszek – różnej wielkości, w różne wzory, a za wezgłowiem pikowany zagłówek.

W przytulnej sypialni widzę też miejsce na nastrojowe oświetlenie. Małe, eleganckie lampki postawione na drewnianych stolikach. Drewno to materiał, który bardzo ociepla wnętrze. Nawet to, urządzone minimalistycznie – ale dzisiaj nie o nim.

Oprócz lampek nocnych w sypialni powinno się znaleźć lekkie oświetlenie całego pokoju. Dyskretne ledy lub ściemniane światło z żyrandola? A może kinkiety? Światło odgrywa bardzo dużą rolę w tworzeniu klimatu w pomieszczeniu i warto je zaplanować z głową. Ja nie mam do tego kompletnie talentu – nigdy nie wiem, co światłem wyeksponować, a co ukryć, a wybieranie lamp to udręka. Zwłaszcza w marketach, gdy jeden klosz niemalże wisi na drugim.

O czym jeszcze warto pomyśleć?

O fotelu. Fotel to dobre miejsce, by posiedzieć, wypić herbatę, poczytać książkę. Jest praktyczny, ale doda też uroku. Jeśli miejsce Ci na to pozwala, przemyśl ten pomysł. Mam nadzieję, że kiedyś moja sypialnia będzie na tyle duża, że będę mogła do niej wstawić fotel.

O kolorach. Nie napiszę, że w przytulnej sypialni kolory powinny być stonowane, szare, brązowe i ciepłe. Kompletnie się z tym nie zgadzam. O charakterze wnętrza decyduje całość, a nie pojedynczy element. Potrafię sobie wyobrazić przytulną sypialnię w każdym kolorze – chłodnym, ciepłym, jasnym i ciemnym. Niektóre barwy sprawę ułatwiają, ale nie można popaść w pułapkę – każdy kolor się nada, bo przytulność to nie kwestia koloru!

O dodatkach. Nie wspomniałam o nich wyżej, ale one również wpływają na odbiór sypialni. Ramki ze zdjęciami z wakacji i ważnych uroczystości? Ciekawe grafiki pasujące kolorystyką? Wybór należy do Ciebie. Dodatki są kłopotliwe, bo zbiera się na nich kurz, ale naprawdę potrafią wiele zmienić we wnętrzu.

jak urządzić przytulną sypialnię

A co z zapachem?

Zadbaj o to, by w Twojej sypialni pachniało tak, jak lubisz. Możesz użyć do tego olejków eterycznych lub gotowych mieszanek, kadzidełek, świec/wosków zapachowych. Wiele zapachów i kompozycji ma działanie uspokajające i wyciszające – jeśli Twoja praca jest stresująca lub czasem masz problem z zaśnięciem, to może się to okazać idealnym rozwiązaniem. Ja lawendę i bergamotkę przed zaśnięciem ubóstwiam!

O przytulności sypialni i tym, jak w niej będziesz wypoczywać, nie świadczą żadne poduszki, zapachy i fotele. Najważniejszy w tym wszystkim jest czas, który w niej spędzasz oraz emocje, jakie wnosisz i wynosisz. W sypialni nie montuj telewizora, nie używaj w niej laptopa. Zadbaj o to, by była to uspokajająca przystań po całym dniu. I pamiętaj o rzeczach, które warto zrobić przed snem – niezależnie od tego, jak wygląda Twoja sypialnia!

Przygotowałam przytulną tablicę na Pintereście – są na niej głównie aranżacje sypialni, ale także propozycje kolorystyczne i inne piny, które wpisują się w klimat przytulności. Zapraszam!

Dobrego wypoczynku!

 

-50% wszystkie herbaty i kawy
CHCĘ SPRÓBOWAĆ