Skip to content

Jaki jest termin ważności herbaty?

Znalazłaś kiedyś w otchłani kuchennej szafki zapomnianą herbatę? Zastanawiałaś się, czy możesz ją zaparzyć i wypić? Chcę Ci napisać kilka słów o terminie ważności herbaty. Jak myślisz – herbata może się przeterminować?

Temat daty ważności herbaty jest trudny ze względu na definicję słowa „przeterminowana”. Ja w swojej kuchni stosuję zasadę zdatne/niezdatne do spożycia i oceniam to najczęściej wzrokiem i nosem, a nie pieczątką producenta. Jem jogurty po terminie ważności, jeśli ciągle smakują i pachną normalnie. Zasady tej nie stosuję jedynie, gdy przygotowuję spotkanie z przyjaciółmi. Dla nich zawsze wszystko mam świeże.

Z produktami suchymi jest większy problem, bo przechowywane w prawidłowych warunkach nie zmieniają swojej struktury, konsystencji, smaku. Mimo to, większość z nich ma wyznaczoną przez producenta datę „najlepiej spożyć przed”. Właśnie to „najlepiej” odgrywa kluczową rolę w ich przypadku. Do tej daty producent gwarantuje przydatność produktu do spożycia (pod warunkiem prawidłowego przechowywania!). Nie oznacza to jednak, że po tej dacie nie możesz jeść makaronu lub ryżu. Ich smak, intensywność, kolor mogą się zmienić, ale nie powinny zagrażać Twojemu zdrowiu. W Twojej gestii leży decyzja o użyciu takiego produktu.

Czy z herbatą jest tak samo?

Herbata pod względem technicznym nie traci ważności, tj. prawidłowo przechowywana nie będzie po zaparzeniu zagrażać Twojemu zdrowiu, a przez długi czas jej smak również się nie zmieni. Przyjmuje się, że jest świeża i zachowuje swój smak do 2 lat od momentu zapakowania (to jest jej „najlepiej spożyć przed”). Jest tu jednak pewien brak konsekwencji – w moim odczuciu wynikający głównie z odgórnych regulacji.

Niemalże każdy rodzaj herbaty jest poddany utlenianiu. To proces zachodzący naturalnie (jak w przypadku białej herbaty) lub sterowany sztucznie. Jednak nie da się go zatrzymać po wyprodukowaniu herbaty – gdy herbaciany susz ma dostęp do tlenu, ciągle występuje powolne utlenianie.

Z tego powodu mało utlenione herbaty są mniej odporne na działanie tlenu, a tym samym czasu. Szybciej zauważysz po nich utratę pierwotnego smaku. Do tych herbat zaliczają się głównie białe herbaty, niektóre oolongi i młode zielone herbaty. Im szybciej je użyjesz, tym będą bliższe ich pierwotnemu smakowi.

Zupełnie inaczej ma się sprawa z herbatami, które są poddane większej obróbce. Szczególnie dotyczy to czerwonej herbaty. Pisałam kiedyś o najdroższych herbatach świata – kilkudziesięcioletni pu-erh był jedną z nich. Nie bez powodu! Czerwone herbaty ceni się za wiek. Wiele z nich dojrzewa po kilka lub kilkanaście lat, by nabrać odpowiedniego smaku. Im są starsze, tym stają się cenniejsze. Trudno zatem patrzeć w przypadku pu-erhów na datę ważności – zwłaszcza tak krótką jak dwa lata! Czarna herbata, podobnie jak czerwona, jest odporna na działanie czasu i tlenu.

Zatem…

Czy herbata może się przeterminować?

Moim zdaniem nie. Po długim czasie straci swój smak, kolor i właściwości, jednak dla mnie to nie oznacza jej przeterminowania. Utratę jakości przyspieszy jej niepoprawne przechowywanie, dlatego pamiętaj, by dbać o swoje herbaciane smakołyki.


ZOBACZ: Jak przechowywać herbatę?


Jeśli zauważysz w suszu cokolwiek podejrzanego – koniecznie się go pozbądź i sprawdź dokładnie sąsiadujące torebki i pojemniki. Twoje zdrowie jest cenniejsze niż najcenniejsza herbata świata!

  • Jak zwykle chemia mnie zaskoczyła, ale dzięki temu wiem dlaczego fachowo herbata traci ten zapach i smak. W moim przypadku raczej nie istnieje coś takiego jak przeterminowana herbata, bo średnio zużywam 6 torebek dziennie :)

  • Mam kilka smakowych herbat, które mają już kilka lat i nadal smakują wybornie. :) Chociaż z doświadczenia wiem, że jeśli nie wypiłam jakiejś herbaty przez tak długi czas to znaczy, że to jednak nie do końca smak dla mnie i raczej nie kupię jej podobnie. Wyjątkiem jest czekoladowa z malinami – na specjalne okazje. :)

  • O proszę, nigdy nie zastanawiałam się nad tym:).

  • Nigdy nie zastanawiałam się nad datą przydatności do spożycia herbaty, chociaż faktycznie te, które zbyt długo są otwarte tracą z czasem na intensywności aromatu :)