Skip to content

Jaka powinna być świąteczna herbata?

Ten tekst nie jest o smaku herbaty. Nie dowiesz się z niego, jak wybrać świąteczną herbatę.

Boże Narodzenie to rodzinny czas, na który czekamy z wypiekami na twarzy i niecierpliwością. Niezależnie od tego, jak głęboko je przeżywamy, wesoła atmosfera udziela się niemalże każdemu. W te 2 dni wiele problemów znika i mamy większe możliwości, by skupić się na najbliższych.

Po wspólnym, uroczystym obiedzie, przychodzi czas na deser. Udekorowane pierniczki, zawinięty makowiec i tradycyjny sernik. Koniecznie bez rodzynek! Do nich na stół w eleganckich filiżankach dołącza herbata. Jaka powinna być?

Smaczna.

Czerpanie radości z przysmaków, które stoją na stole jest możliwe tylko wtedy, gdy o nie zadbamy. Święta to dobry moment, by dogodzić swojemu podniebieniu. Kuchnia obfituje w tym czasie w wiele składników, które świetnie uzupełniają prostą, czarną herbatę – goździki, cynamon, anyż, pomarańcze, orzechy, migdały, suszone śliwki i jabłka, a nawet rodzynki. Wszystkie pasują do herbaty i można je dowolnie mieszać. Nic Cię nie ogranicza!

Propozycja. Wybrane składniki połóż na stole w niewielkich miseczkach i pozwól gościom samodzielnie skomponować smak naparu. To może być miła zabawa – a przecież o to chodzi we wspólnym spędzaniu czasu, prawda?

świąteczna herbata

Ciepła.

Świąteczna herbata powinna być ciepła. Nawet, gdy ostygnie. Przede wszystkim liczy się atmosfera.

Uśmiechaj się dużo, przytulaj i mów miłe rzeczy. Wykonuj drobne gesty, które powiedzą drugiej osobie „Kocham Cię”. W ciągu tych dwóch świątecznych dni na pewno zauważysz wiele okazji, by pokazać każdemu, że jest dla Ciebie ważny. Czasem wystarczy ukradkowe spojrzenie na męża lub położenie dłoni na ramieniu siostry.

Te małe rzeczy przerodzą się w duże i zobaczysz, że każdemu udzieli się Twój dobry humor. W ciepłej atmosferze nawet zimna herbata jest smaczna. Za kilka lat (tygodni!) nikt nie będzie o niej (herbacie) pamiętać, a Wasza więź pozostanie.

Wspólna.

Wspólna świąteczna herbata to taka, którą będziecie wspominać. Taka, którą będziecie chcieli powtórzyć za rok i za dwa. I w każdym kolejnym roku.

Wspólna herbata jest pełna śmiechu i opowiadania historii. Wzruszających, przełomowych, jak dotąd Wam nieznanych. Takie historie nigdy się nie kończą i ciągle pojawiają się nowe. Jak to się dzieje? Nie mam pojęcia, ale uwielbiam je!

Takie herbaciane popołudnia to pretekst, by wyjąć stare albumy i przypomnieć sobie, jak było. Pokazać młodszym, jak żyli dziadkowie i rodzice. Obowiązkowo wyłącz telewizor w te dni. Skupcie się w 100% na sobie. Wierzę, że to zaprocentuje i poczujecie, że ten czas spędziliście wspólnie.

świąteczna herbata

Masz już ochotę na świąteczną herbatę?